Blog

Potrzebna pomoc w schronisku w Radysach!

Potrzebujemy Państwa pomocy w schronisku w Radysach. Przydadzą się każde ręce do pracy. Pracownicy schroniska przestali dziś karmić psy, przestali im sprzątać, zabrali miski z wodą. Musimy to wszystko kupić, nie mamy wolontariuszy do pracy na miejscu. Zapewniamy nocleg i wyżywienie. Pracujemy w schronisku od 6:00 do 22:00. Zapraszamy wolontariuszy z całego kraju!

ORGANIZACJA WOLONTARIATU W SCHRONISKU W RADYSACH: Lucyna Górniak, tel. 506 354 040

Pomoc rzeczową, karmę, miski dla psów różnej wielkości, smycze, obroże, szelki prosimy wysyłać na adres: Pogotowie dla Zwierząt, Sekłak 15, 07-120 Korytnica, z dopiskiem „Radysy”.

Pomoc finansową można kierować poprzez:

Bank BGŻ BNP Paribas
42 1600 1462 1872 6154 7000 0001

Dane do przelewów zagranicznych:
IBAN: PL42 1600 1462 1872 6154 7000 0001
BIC/SWIFT: PPABPLPK

PayPal: paypal.me/dlazwierzat

lub poprzez zbiórkę: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/ratujemy-psy-ze-schroniska-w-radysach

Szczegóły w  filmie.

70 Responses to Potrzebna pomoc w schronisku w Radysach!

  1. Dzień dobry, wraz z chłopakiem mogłabym przyjechać piątek-sobota-niedziela. Musiałabym auto wypożyczyć oczywiście na swój koszt. Bylibyśmy dyspozycyjny od rana piątek do niedzieli.

  2. A czy rzeczy typu obróżki, szelki mogą być używane? Mam sporo takich akcesoriów po moich piesach, które powyrastały ze swoich i wszystko jest w dobrym stanie..

  3. Moje osobiste zdanie jest takie, że to nie jest strajk jakiś, tylko te szuję tak zawsze pracowali. Te psy nie były pojone i karmione codziennie. To, że jesteście na miejscu zapewne was to dziwi.

  4. Jesteśmy z wami! Wpłacamy i udostępniamy dalej bo się nie poddamy i wy również nie poddawajcie się! Przekażcie pracownikom Mordowni Radys że nie pozwolimy więcej skrzywdzić choćby jednego włoska na grzbiecie czy to psa czy kota ! Walczymy do końca i jeszcze dalej !

  5. Widzę że na zbiórce udało się zebrać dużo kasy mam nadzieję że pieniądze zostaną wydane zgodnie z celem. Szkoda że zbiórka TOZ oddział Suwałki na otwarcie schroniska, które miało działać na terenie Radys uzbierało się tylko kilka tysięcy. Dorzućcie tam też grosik bo ktoś musi przejąć opiekę nad zwierzakami na tym trudnym terenie. A LEPIEJ TOZ NIŻ KOLEJNY BIZNESMEN Z KOZIEJ WÓLKI.

  6. Witam!
    Organizuje pomoc na niedzielę wraz z siłownią Zakład Energetyczny w Murowanej Goślinie. Postaramy się do niedzieli uzbierać jak najwięcej potrzebnych rzeczy i przybędziemy z pomocą ❤️

  7. Ludzie poszukują swoich skradzionych psów. Myślę że sporo psiaków odnajdzie swoich właścicieli. Resztę trzeba udostępniać .

    • Jakich skradzionych psów? Chyba raczej odłowionych, bo włóczyły się samopas bez opieki i kontroli. Z domu nikt nie ukradł psa czy z zamkniętego ogrodu prywatnego i nie zawiózł do Radys, tylko psy zostały wypuszczone przez pseudo właścicieli, żeby sobie pobiegały po okolicy i szkód narobiły sąsiadom, to zostały zgłoszone do gmin i odłowione jako bezdomne. Ludziom, którzy gubią własne psy nie oddaje się zwierząt, bo znów je wypuszczą, żeby zażyły wolności i te psy znów zostaną odłowione jako bezdomne, a pseudo właściciele będą wrzeszczeć w necie, że im psy ukradli.

  8. JESTEM wolontariuszka w TOZ GNIEZNO mogłabym przyjechać na tydzień choć coś pomoc przy psiakach kocham zwierzęta i ich los jest mi na sercu w miarę możliwości

  9. Dzień dobry,
    Państwa historia poruszyła zarówno mnie jak i moje przyjaciółki. Chciałyśmy zaproponować Naszą pomoc w wolontariacie.
    Proszę o kontakt mailowy [ukryte]
    Pozdrawiam
    Paula

  10. Jaka pomoc finansowa, jakie miski, smycze, karmy? Został zebrany ponad milion złotych, na co te pieniądze zostały lub zostaną przeznaczone?

    • Witamy, środki ze zbiórki codziennie są rozdysponowywane na leczenie, transporty zwierząt odbieranych, na utrzymanie w klinikach całodobowych psów w najcięższym stanie – są to setki złotych dziennie. Musimy zabezpieczyć te zwierzęta też w niezbędne rzeczy jak karma i jedzenie oraz narzędzia. Oczywiście – możemy wszystko kupić z pieniędzy ze zbiórki, jednak póki co jesteśmy na początku interwencji – większość ze zwierząt jest nadal w schronisku. Musimy zabezpieczyć finansowo kolejne dni interwencji oraz dalsze utrzymanie i leczenie odebranych zwierząt. Tak więc prosimy o to co się da.

      • Coś mi się nie zgadza. Skoro środki są również przekazywane do klinik, Fundacji opiekującymi się tymi psami to dlaczego niektóre fundacje proszą o pomoc w ratowaniu psów z Radys na leczenie, karmę. Jedną z takich Fudacji jest J……. Nazwy nie będę podawać, bo te osoby,ktore są w temacie wiedzą o kogo chodzi. Nie mam nic do tej Fundacji bo osoby tam padają z braku sił, są oddane tym psiakom. Biorą na siebie bardzo dużo,kosztem snu, rodziny. Może należy im się na cito przelać te pieniądze.

  11. Pingback: Radysy. Właściciele schroniska zabrali karmę i odcięli wodę. Apel o pomoc

    • A jak takie zachowanie ma się do umow zawartych z gminami ?, przecież schronisko na każdego psa dostaje określoną kwotę pieniędzy, zabranie misek i stwierdzenie że , nie będą już obsługiwać tych psów jest niezdogne z umowami, czy są jakieś kary umowne za nie realizowanego warunków umowy , z tego co pamiętam schronisko brało udział w przetargach więc te umowy są wiążące i nie można sobie powiedzieć, że nie karmimy i nie opiekujemy się psami !!!

      • To schronisko wygrywało przetargi w gminach ponieważ pobierali tylko jednorazową opłatę za wzięcie psa 1 tys zł. Gmina nie płaciła za dalsze utrzymanie zwierząt tylko właśnie tą płatność jednorazową uiszczała. Czyli schronisko pobierało raz płatność i w ich interesie było, żeby zwierzę szybko zutylizować i zrobić miejsce dla kolejnego tysiąca złotych. Nie można w Polsce usypiać zdrowych zwierząt więc schronisko „stwarzało” warunki, żeby zwierzę szybciej samo zdechło np dając do jednego kojca niewykastrowane samce, które same się zagryzą. Czyli wracając do sedna gmina nie ma obowiązku zajęcia się psem bo w ramach umowy ze schroniskiem zapłaciła jednorazową opłatę i zdjęła z siebie obowiązek zajmowania się i płacenia za każdą dobę pobytu zwierzęcia w schronisku.

  12. Możemy zakupić dużo karmy dla psów lecz nie mogę pojechać. Może jedzie ktoś w weekend 3-5 lipca z Warszawy lub okolic i mógłby przwiesc karmę? Proszę o komentarz pod postem

  13. Możemy zakupić dużą ilość karmy lecz nie możemy pojechać. Czy jedzie ktoś może w weekend 03-05.07 z Warszawy i okolic i mógłby zabrać karmę? Proszę o kontakt poprzez skomentowanie postu bądź mail.

  14. Dzień dobry. Mam możliwość przekazania wyciętych tkanin tapicerskich pod uszycie poduch (legowisk) dla psiaków. Oraz do tego wypełniacz w formie granulatu styropianowego (taki jak się używa do luźnych puf). Trzeba to pozszywać, nasypać do środka styropian. Czy potrzebują Państwo takiej pomocy ?

  15. Byłam i pomagałam dziś ok 3 godz. Jutro jadę po PIESKA PRZYJACIELA. Widać Waszą pomoc ale wciąż trzeba pomocy zwłaszcza męskiej siły. Pomyślcie Panowie.

  16. Mam nadzieję, że chociaż troszeczkę pomogłam paczką z karmą. Prosiłam znajomych o wsparcie dla Was. Dla mnie jesteś wspaniali. Pozdrawiam Ola.

  17. Czy jeśli chciałbym adoptować psa jest możliwość jakiegoś transportu? Ja niestety nie mam możliwości dojechać a mieszkam trochę daleko woj. Świętokrzyskie.

  18. Witam serdecznie,
    z grupą przyjaciół i znajomych chcemy zorganizować zbiórkę na terenie Wielkiej Brytanii i potem dostarzyć do Was to co uda nam się zebrać. W związku z tym chciałabym zapytać co poza karmą możemy dla Was zbierać? Dzięki wielkie za to co robicie!

Leave a Comment

Name*

Email* (never published)

Website