Uwaga, zwierzę nie jest rzeczą, a adopcja nie ma nic wspólnego z zakupem! Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnego (zainteresowanym wzór prześlemy e-mailem). Zastrzegamy prawo wyboru najlepszego domu dla psa.

Zosia1

Sunia podobno mieszkała na cmentarzu od lata. Była tam z drugim takim samym psiakiem, ale tamten gdzieś zniknął. Sunia została, urodziła szczeniaki, mieszkała pod tują. Siedziała z maluchami na mokrym kocu z jedzonkiem pływającym w deszczówce.

Sunia została zabrana i przebywa w domu tymczasowym pod Warszawą. Dostała na imię Zosia.

Sunia jest chudziutka, nie widać tego bo jest kudłata. Jest juz spokojna na tyle że mozna ja głaskać. Zjadła duża miseczkę jedzonka i śpi z przytulonymi maluchami. Maluchy – pulpety, wyglądają na zdrowe.

Cała piątka szuka domeczków – mamusia i 4 malutkie szczeniaczki. Zosia zostanie przed adopcją wysterylizowana.

Kontakt w sprawie przemyślanej adopcji:

adopcje@psydoadopcji.pl

791 949 077


Zosia – ma dom

Zosia8









Zosia2










Szczeniaczki:

1. SHILA:

SHILA








2. FIKA:

FIKA








3. KOKO

KOKO1










4. JULA

JULA










Opublikowano niedziela, Październik 18th, 2009 at 21:45
Kategorie wpisu adopcja, suczka, Warszawa
Możesz zostawić komentarz, lub trakować ze swojej własnej strony. Bookmark and Share

2

Komentarzy do “ZOŚKA – cmentarne znalezisko”

Adam

czy można zabrać samą Zosię gdy już szczeniaczki będą samodzielne?

Adam

chciałbym zaadoptować ZOSIE

Skomentuj