Uwaga, zwierzę nie jest rzeczą, a adopcja nie ma nic wspólnego z zakupem! Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnego (zainteresowanym wzór prześlemy e-mailem). Zastrzegamy prawo wyboru najlepszego domu dla psa.

Jużak to pies jednego pana i jednej rodziny, bezwzględnie oddany swojemu właścicielowi do końca swoich dni. Niestety, zdarza się, że człowiek zawodzi swojego przyjaciela psa i skazuje go na tułaczkę i schroniskowe warunki.
W takiej sytuacji znalazła się WIERA, przebywająca obecnie w siedzibie Fundacji EMIR.
Pilnie poszukuje człowieka dla siebie, przyjaciela na dobre i na złe.
Suczka ma ok. 1 roku, jest wysterylizowana.
Do oddania tylko w bardzo dobre ręce.
Jeśli nie możesz przygarnąć WIERY, zachęcamy do pomocy finansowej i rzeczowej, która jest bardzo potrzebna, aby suczka mogła zaznać nowego, lepszego życia.
Kontakt w sprawie adopcji oraz więcej informacji o Wierce:
608 404 770
organmaster@gazeta.pl



Tak wyglądała Wiera w schronisku:



Komentarzy do “Chmurka szuka domu”
Grudzień 1st, 2009 at 11:11
Mili Państwo mam dla Was wiadomość.
Spóźniliście się!!! Chmurka, a raczej Wierka jest już w naszym domku i nie oddamy jej nikomu.
Jest jednak jeszcze wiele innych Chmurek, Wierek, Maksiów, Bobików tych Waszych Wymarzonych, a zarazem wyczekujących na nowy domek, przemiłych psiaków. Małe, duże, średnie, przygotowane do podróży przez fundację EMIR. Troszkę wysiłku i są Wasze. Popatrzcie tylko:
http://fundacja-emir.pl/schronisk/PSY/sukiduze.htm
Grudzień 1st, 2009 at 18:09
Droga Pani Adminko lub Adminie do mojego komentarza wkradł się błąd proszę go koniecznie poprawić. Chodzi o link do stronki emira. W linku jest „schronisk” a prawidłowo powinno być „schronisko” jak widać brakuje tam literki „o”.
Bardzo proszę poprawić ten link, bo w przeciwnym wypadku niestety nie zadziała. Dziękuję, przepraszam nio i pozdrawiam.
Grudzień 1st, 2009 at 18:11
OKi…
Sam podam prawidłowy link ![]()
http://fundacja-emir.pl/schronisko/PSY/sukiduze.htm
Listopad 8th, 2009 at 12:19
Chmurka jest już po kąpieli i strzyżeniu
Wpis wolontariuszki nt.psa (z ostatniej chwili):
Byłam dzisiaj u Wiery i zastanawiam się co mam napisać, a właściwie jak to napisać, żeby przekazać to, jakie wrażenie zrobiła na mnie (na nas, bo byłam z mężem). Słuchajcie to jest po prostu CUDO CUDO CUDO, nie tylko z wyglądu, ale głównie z charakteru. Doszła do siebie w Fundacji i jest w 100% gotowa do adopcji. Przebywa w czystym, jasnym i ciepłym pomieszczeniu szpitalika. Nie dość, że wpuściła nas do środka to jeszcze przywitała w takich sposób, że do tej pory przeżywam to spotkanie jak pierwszą randkę. Radosna, szczęśliwa suka, czyściutka mięciutka i taka… no taka, że nie można jej nie pokochać od pierwszego wejrzenia. Prawdziwy przyjaciel człowieka, kto się z nią nie witał, nie wie, co stracił…
Wiera, kochana, na Ciebie naprawdę trzeba sobie zasłużyć, jesteś boska!